niedziela, 14 czerwca 2015

Rozdział 1

- Cześć mamo! Wróciłam! - wykrzyczałam najmocniej jak się da i pobiegłam do pokoju. Zamknęłam drzwi na klucz i z wielką siłą opadłam na łóżko. Szkoła bardzo mnie męczy. Ostatnio nie mogę niczego ze sobą połączyć. Szkoła, przyjaciele, rodzina. Jeszcze teraz gdy muszę się przeprowadzać... Jest koniec roku szkolnego i muszę poprawiać oceny, a nie włóczyć  się po miastach z zamiarem znalezienia nowego mieszkania. Poczułam wibrację w tylnej kieszeni spodni. To Sandra.
- Cześć Jula.
- No hej.
- Możemy  się dzisiaj spotkać?
- Okej.
- To  za 30 minut przy wejściu do parku. Pa
- Pa.
Musiałam się przygotować. Wstałam z łóżka i poszłam do łazienki. Związałam włosy w koka i wzięłam prysznic. Odrobina świeżości nie zaszkodzi. Stanęłam przed lustrem i krzywo się popatrzyłam. Nie byłam ładna. Ale nie przeszkadzało mi to. Nie to jest najważniejsze w życiu. Weszłam do pokoju i wybrałam ubranie. Były to szorty, prosta biała koszulka i converse. Wszystko wyglądało ładnie i idealnie pasowało do mojej figury. Do torebki spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy i wyszłam.
Sandra już czekała przy bramie. Oczy miała spuchnięte od płaczu.
- Jezu Sandra! Co się stało?!
- Moja mama....
- Co ci zrobiła?!
- Ni- nic tylko ja....
- No powiedz w końcu!
- JESTEM ADOPTOWANA...
- Jak to?!
Właśnie w tym momencie zaczęłam płakać. Nie miałam makijażu, nie tym razem. Nie mogłam uwierzyć w to co usłyszałam. To niemożliwe. Poszłam razem z Sandrą do domu. Mamy nie było. Pewnie pojechała na zakupy albo gdzieś do miasta. Nieważne, teraz liczy się Sandra. Weszłyśmy i od razu poleciałyśmy do łazienki. Sandra przetarła oczy i zmyła makijaż. Przyniosłam jej sok. Zaraz po tym poszłyśmy do pokoju i porozmawiałyśmy. Odprowadziłam ją do domu. Najlepiej niech udaje że nic nie wie.

∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆
ILLUMINATI CONFIRMED
∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆∆

NO TAK WIEM ŻE KRÓTKI ALE TAKIE ŻYCIE ROBOTNIKA. NIC NIE PORADZĘ. DŁUŻSZY BĘDZIE WE WTOREK 8))) OBIECUJĘ!

mój adres e-mail :
milena.dabrowskaa@onet.pl
Przysyłajcie propozycje i opinie!

PS. TAK ŻEBRAM O KOMENTARZE

6 komentarzy: